
Każde dziecko komunikuje się inaczej — dlatego potrzebuje systemu „szytego na miarę”. Indywidualny System Komunikacyjny (ISK) to nie gotowy produkt, ale proces budowania prawdziwego głosu dziecka — w oparciu o jego możliwości, potrzeby i relacje.

„Dziecko jest za małe na AAC” – to mit, który może odebrać maluchowi szansę na rozwój komunikacji od najwcześniejszych lat. Tymczasem badania i praktyka pokazują jednoznacznie: wczesne wprowadzenie AAC wspiera rozwój języka, relacji i mowy – jeśli tylko dziecko ma takie możliwości.

„Moje dziecko nie mówi, ma głęboką niepełnosprawność – czy AAC jest dla nas?” To pytanie zadaje sobie wielu rodziców, obawiając się, że komunikacja AAC jest dla ich dziecka z uwagi na stopień niepełnosprawności niedostępna. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna.

Dziecko z afazją lub NMPK często rozumie więcej, niż potrafi powiedzieć, a brak narzędzi do komunikacji rodzi frustrację i izolację. Połączenie terapii logopedycznej z komunikacją alternatywną i wspomagającą (AAC) pozwala nie tylko rozwijać mowę, ale też od razu dać dziecku głos – prawo do bycia usłyszanym i zrozumianym.

Komunikacja Alternatywna i Wspomagająca AAC to zbiór metod, strategii i narzędzi, które wspierają dzieci niemówiące lub mówiące w ograniczonym zakresie w porozumiewaniu się. Dzięki niej dziecko może wyrażać potrzeby, emocje i myśli – nawet wtedy, gdy mowa nie jest możliwa.

„AAC jest tylko dla dzieci, które w ogóle nie mówią” – to mit, który wciąż pokutuje w wielu miejscach. Tymczasem Komunikacja wspomagająca i alternatywna AAC może skutecznie wspierać także dzieci mówiące – niewyraźnie, wybiórczo, w stresie lub tylko w bezpiecznym otoczeniu.

„Poczekajmy na mowę, a potem ewentualnie wprowadzimy AAC” – to przekonanie, które potrafi wyrządzić dziecku ogromną krzywdę. Odwlekanie wprowadzenia komunikacji AAC oznacza zostawienie dziecka w ciszy komunikacyjnej.

„Jeśli dziecko zacznie używać AAC, to nigdy nie nauczy się mówić” To jeden z najbardziej szkodliwych mitów dotyczących AAC Badania pokazują jasno: komunikacja AAC nie tylko nie hamuje rozwoju mowy, ale wspiera go, dając dziecku przestrzeń rozwoju języka i wyrażania siebie.

„AAC to tylko obrazki albo tablet” – to mit, który bardzo zawęża rozumienie komunikacji wspomagającej. Tymczasem AAC to cały wachlarz narzędzi: od gestów i zdjęć, po symbole, przedmioty i mimikę – a ich dobór zawsze zaczyna się od jednego pytania: co będzie najlepsze dla tego konkretnego dziecka?

Utożsamianie komunikacji wyłącznie z wypowiadaniem słów to błąd, który może sprawić, że nie zauważymy realnych kompetencji dziecka. Każdy gest, spojrzenie czy ruch ciała to komunikat – i to od dorosłych zależy, czy zostanie dostrzeżony i wzmocniony.